Góry

Góry moje góry …… ehhh ileż to razy spotykaliśmy się już …. ja z wami, w niezliczonych konfiguracjach, nastrojach … niedosyt zostaje jednak zawsze. Tamta wiosna zaowocowała wejściem na szlak przy zagrożeniu lawinowym, co dodawało adrenaliny do i tak fantastycznych krajobrazów. Chłonąłem ciszę, przestrzeń i surowość otoczenia …

Share